|
Blog > Komentarze do wpisu
Wyniki konkursu
Drodzy Czytelnicy (a może raczej drogie Czytelniczki, bo żaden chyba Czytelnik się nie pofatygował ;-)), absolutnie zaskoczył mnie tak duży odzew na konkurs. Okazuje się, że czytają mnie chyba sami artyści! Spośród kilkudziesięciu przepięknych prac mogłam wybrać zaledwie trzy. I było to strasznie trudne. Decyzję musiałam podjąć sama, co zresztą jest łatwe do przewidzenia, gdy spojrzy się na tytuł tego bloga. Subiektywnie? Subiektywnie. Dziękuję Wam wszystkim za udział w konkursie, a teraz, Panie i Panowie...
Przedstawiam trzy zwycięskie prace oraz ich autorki: Candy Poli: oczarowała mnie przytulność, kolorystyka i kot :-) ![]() Natalia: zestaw godny samej Carrie Bradshaw - przepych, perły i róż - a pod płaszczykiem czai się Dita von Teese :-). ![]() Iwona: za "paryskość" i sentymentalny klimat. O takich walentynkach można marzyć godzinami... ![]() Gratuluję z całego serca! O wygranej informuję Was także e-mailem i wszystkie szczegóły idą już tą drogą. Dziękuję serdecznie firmie Kinga za ufundowanie takich atrakcyjnych nagród! sobota, 14 lutego 2009, harel
Komentarze
boovca
2009/02/14 13:00:15
ten kotek powalił mnie na łopatki :)
2009/02/14 14:25:45
Nie wierzę! Wygrałam!
Nie spodziewałam się zupełnie. Bardzo się cieszę. To najlepszy prezent walentynkowy jaki kiedykolwiek dostałam. :) Dziękuję pięknie i gratuluję wygranej pozostałym dwóm laureatkom. serenka.pinger.pl 2009/02/14 18:44:14
kotek, kotkiem...ale mnie w pierwszym zestawie podoba się ta zmysłowośc połączona z domowym ciepłem:)
2009/02/14 20:40:39
Poproszę szczegółowy wykaz sklepów, z których pochodzą ubrania z pierwszej ilustracji - bardzo chętnie zmienię mój domowy zestaw ubrań (nawet ukochane dresy) na taki właśnie. myślę, że mojemu facetowi też ta odmiana baaardzo by się spodobała;)
2009/02/15 11:55:19
pierwsze szczególnie mi się podoba:-) lubię takie kolory:) i ten kotek ;)
2009/02/15 12:39:36
mysle ze moga to byc marki nie dostepne w polsce, ewentualnie bardzo eksluzne ...
fajne bielizne tego typu (koronki laczone z podkolanowkami, bamboszami i dlugim swetrem) widzialam w oysho (warszawskie zlote tarasy) a tak poza tym to w dziale GAP Body gdy zobaczylam te kolekcje pomyslalam ze musialy je projektowac kobiety ma byc zmyslowo ale tez przytulnie , miekko i wygodnie po domu mimo wszystko nie chodzimy w gorsetach i szpilkach, tylko wlasnie w kopciuszkach, skarpetkach, koszulkach i szlafrokach |
Liczba odsłon bloga: |